Cena: 2.390 + bilety lotnicze (aktualnie ok. 500 zł)
Tromsø. Brama do północy
Tromsø – nieformalna stolica północnej Norwegii, trzecie największe miasto położone za kołem podbiegunowym, najłatwiej osiągalna destynacja położona tak daleko na północy, co pozwala na szybki transfer bezpośrednio z Polski na poszukiwanie prawdziwej, śnieżnej zimy i jednego z najpiękniejszych zjawisk natury – zorzy polarnej!
Ze względu na swoje położenie Tromsø ma szczególnie ciepły klimat w porównaniu do innych miejsc położonych na podobniej szerokości geograficznej. Wpływ oceanu i prądu zatokowego sprawiają, że nawet w środku stycznia temperatura potrafi być dodatnia, ale jednocześnie wilgotne masy powietrza co jakiś czas przynoszą potężne opady śniegu, zamieniając miasto w prawdziwą zimową bajkę. Zwiedzać będziemy jednak nie tylko Tromsø, a także pobliskie wyspy, Senję, Kvaloyę oraz Ringvassoyę, pełne fiordów, gór, stromych klifów i prawdziwie północnych krajobrazów.
Wszystko to przyprawione cowieczornymi polowaniami na gwiazdę wyjazdu, czyli zorzę polarną! Choć nie możemy dać gwarancji, bo natura jest nieprzewidywalna, to jest to jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwowania tego zjawiska, a nasi przewodnicy mają ogromne doświadczenie w poszukiwaniu i fotografowaniu zorzy.
Dodatkowo czeka nas nocleg w przytulnej, tradycyjnej, norweskiej chacie położonej tuż nad fiordem – czego chcieć więcej?
Norweskie, północne krajobrazy
Całodniowy wyjazd na wyspy Ringvassøya i Kvaløya to główny punkt naszego planu. Przejedziemy kilkadziesiąt kilometrów wzdłuż fiordów i górskich pasm, zostawiając za sobą miasto. Ten nadmorski region to spokojne, rzadko zaludnione tereny, gdzie w naturalnym środowisku często można zaobserwować renifery oraz orły bieliki.
Po dotarciu na otwarte wybrzeże i spacerze wzdłuż plaż nad Morzem Norweskim, wyruszymy w drogę powrotną do Tromsø. To długi dzień wypełniony obserwacją natury, przebywaniem na świeżym powietrzu i poznawaniem charakterystycznych krajobrazów północnej Norwegii.
Senja. Ukryta perła Norwegii
Pełnodniowa trasa przez wyspę Senja w warunkach zimowych to logistycznie wymagający, ale widokowo kluczowy etap wyjazdu. W lutym dni są stosunkowo krótkie, dlatego maksymalnie wykorzystamy dostępne okno światła dziennego, poruszając się wzdłuż zachodniego wybrzeża. Trasa przecina strome fiordy, ośnieżone przełęcze i prowadzi tuż nad brzegiem Morza Norweskiego. Plan obejmuje postoje na głównych punktach infrastruktury turystycznej – platformie w Bergsbotn z widokiem na otwartą zatokę oraz na skałach Tungeneset, skąd najlepiej widać charakterystyczne szczyty masywu Okshornan.
Lutowa aura na Senji bywa surowa, co oznacza poruszanie się po oblodzonych drogach i konieczność bieżącego dostosowywania tempa do pogody. Jeśli przejezdność tras na to pozwoli, wjedziemy do zlokalizowanych na uboczu osad rybackich. To dzień nastawiony na realizację konkretnego planu drogowego i fotografowanie zimowej rzeźby terenu z wyznaczonych miejsc. Po południu, przed zapadnięciem głębokiego zmroku, wyruszymy w drogę powrotną do bazy noclegowej.
Tromso. Paryż północy
Zwiedzanie Tromsø to czas na zapoznanie się z miejską stroną norweskiej Arktyki i chwila oddechu od intensywnych, wielogodzinnych przejazdów w terenie. Program opiera się na eksploracji zwartego centrum, gdzie dominuje historyczna, drewniana zabudowa i infrastruktura portowa. Zaplanowaliśmy spacer w kierunku charakterystycznej bryły Arktycznej Katedry. Przy sprzyjających warunkach wiatrowych wjedziemy również kolejką linową Fjellheisen na punkt widokowy Storsteinen, skąd można dokładnie ocenić rzeźbę terenu i topografię miasta ulokowanego w całości na wyspie.
To dzień o luźniejszej strukturze i mniejszym tempie. Zależnie od preferencji, czas ten wykorzystamy na wizytę w Muzeum Polarnym, które rzetelnie dokumentuje historię wypraw traperskich, lub na spokojną fotografię miejską. Przebywanie w największym ośrodku regionu pozwala także na uzupełnienie zapasów przed dalszą drogą. Z bazy w Tromsø łatwiej jest również monitorować bieżącą aktywność słoneczną i planować ewentualne wieczorne wyjazdy na obserwację zorzy polarnej.
Zorza polarna - Aurora Borealis
Każdego wieczoru podczas naszego pobytu w okolicach Tromsø będziemy wyruszać na poszukiwania zorzy polarnej. Opieramy się tu na twardych danych i wieloletniej praktyce – jako przewodnicy pracowaliśmy w tym regionie zawodowo, prowadząc komercyjne wyjazdy zorzowe. O tym, dokąd pojedziemy danej nocy, decyduje wyłącznie bieżąca analiza map zachmurzenia i parametrów wiatru słonecznego. Czasem oznacza to krótki wyjazd na sąsiednie wyspy, a przy trudniejszej pogodzie – wielogodzinny transfer w głąb lądu, nierzadko aż pod granicę z Finlandią.
Ponieważ zajmujemy się fotografią, podczas udanych obserwacji zapewnimy Wam profesjonalne zdjęcia pamiątkowe z zorzą w tle. Należy jednak otwarcie zaznaczyć, co zawsze powtarzamy przed wyjazdem: zorza polarna jest zjawiskiem naturalnym. Żadne doświadczenie nie gwarantuje jej pojawienia się, bo zależy to od kosmicznej pogody i lokalnego zachmurzenia. Nasza znajomość tutejszych mikroklimatów pozwala nam jednak zmaksymalizować szanse na znalezienie czystego nieba.
Cena - 2390 zł + bilety lotnicze (aktualnie ok. 500 zł) w dwie strony
Podana cena zawiera:
- 3 noclegi w tradycyjnej norweskiej chacie w całości do naszej dyspozycji,
- opieka przewodnika,
- wymienione wyżej wycieczki,
- ubezpieczenie,
- składkę na TFG i UFG,
- przejazdy z i na lotnisko,
- wszystkie przejazdy na miejscu i paliwo, zarówno na podane wycieczki, jak i w poszukiwaniu zorzy,
- pakiet zdjęć z wyprawy.
Nie zawiera:
- wyżywienia poza wymienionym obok,
- dodatkowych wydatków osobistych,
- ewentualnych dodatkowych prywatnych wycieczek.
Czy dam radę? Temperatura, zima?
Obawy dotyczące arktycznych mrozów są naturalne, jednak Tromsø i okoliczne wyspy charakteryzują się znacznie łagodniejszym klimatem, niż wskazywałaby na to ich szerokość geograficzna. Jest to zasługa ocieplającego wpływu Prądu Zatokowego. Nie zwalnia to oczywiście z konieczności odpowiedniego przygotowania sprzętowego. Podstawą komfortowego funkcjonowania w terenie jest właściwy ubiór – niezbędne będą solidne warstwy termiczne, odzież chroniąca przed wiatrem i wilgocią oraz, co najważniejsze, sprawdzone, ciepłe obuwie zimowe.
Jako organizatorzy zawsze kładziemy bezwzględny nacisk na bezpieczeństwo uczestników. Zimowa aura na dalekiej Północy bywa zmienna i potrafi weryfikować plany. Z tego powodu nasz harmonogram traktujemy elastycznie. Jeśli warunki drogowe, silny wiatr lub oblodzenie będą stwarzać ryzyko, na bieżąco dostosujemy zaplanowane aktywności i trasy przejazdów do aktualnej sytuacji pogodowej.
Mapa
Trzecie największe miasto położone za kołem podbiegunowym - Tromso!
Plan dzień po dniu
Wylot z Gdańska wczesnym rankiem, odbiór samochodów, przejazd do miejsca noclegowego. Rozpakowanie rzeczy, przejazd do Tromso i zwiedzanie miasta, wieczorem polowanie na zorzę.
Całodniowe zwiedzanie wyspy Senja. Przejazd na poranny prom, zwiedzanie północnej części wyspy, punkty widokowe, trekking, powrót wieczornym promem.
Zwiedzanie Ringvassoyi i Kvaloyi. Cały dzień poświęcimy na najpiękniejsze widoki i fiordy, a w razie chęci, dorzucimy trekking, krótszy lub dłuższy – w zależności od chęci grupy. Wieczorem oczywiście polujemy na zorzę 😉
Wczesny wyjazd, zdanie samochodów i wylot do Polski
Nocleg
Nocować będziemy w tradycyjnej norweskiej chacie, położonej niedaleko Tromso, tuż nad fiordem. Można powiedzieć, że śpimy wszyscy razem, mamy do dyspozycji wielką kuchnię, łazienkę, wielkie podwórko, saunę i widok na piękny fiord!
Pytania i odpowiedzi
Jak najbardziej! Największym zagrożeniem zimą w okolicy są śliskie drogi i warunki pogodowe, ale nasi przewodnicy mają spore doświadczenie w organizowaniu wycieczek na północy zarówno zimą i latem, a samochody są świetnie przygotowane. Bezpieczeństwo to priorytet!
Gotówka w Tromso praktycznie nie istnieje – wszędzie płaci się kartą, a niektóre sklepy w ogóle nie przyjmują gotówki. Obowiązującą walutą jest NOK, korona norweska.
Będziemy mieli dwie opcje – albo korzystać z okolicznych barów/restauracji, albo gotować samodzielnie. Choć Norwegia jest droga, to ceny na miejscu nie są szokujące – za kilkadziesiąt zł można zjeść ciepły obiad, a w sklepie zaopatrzyć się we wszystkie niezbędne składniki i skorzystać z kuchni, którą będziemy mieli do dyspozycji przez cały wyjazd.
Działa roaming UE, dzięki umowom między Unią a Norwegią, przez co w ogóle nie musimy dbać o nowe karty SIM czy dodatkowe pakiety internetu.
